Get Adobe Flash player

Archiwum dla Listopad, 2011

Parking przy Centrum Nauki Kopernik

Centrum Nauki KopernikOstatnio moje drogi często prowadzą mnie w okolice Centrum Nauki Kopernik. Budynek owszem ładny, ciekawa architektura.  Byłem nawet w środku co nie znaczy , że zwiedzałem. Wejście prze główne drzwi stanowiło czyn godny superbohatera o czym nie wiedziałem zanim tego nie zrobiłem. Hałas w środku jest taki, że własnych myśli nie słychać. Przyznaję, że jak wielką ilość odwiedzających Centrum z przewagą dzieci panuje tam przyzwoity porządek a obsługa bardzo przyjemna z dziwnym spokojem udziela rzetelnych informacji. Całość powstała kosztem 340 mln. zł z czego 207 mln. zł dopłaciła Polsce Unia Europejska. Niektóre źródła podają kwotę prawie 500 mln. zł, nie dociekam prawdy, pierwsza mniejsza i tak jest wystarczająco horrendalna. Pojawiają się głosy, że można było taką kwotę dużo lepiej zagospodarować. Można się z tym zgodzić ale trzeba powiedzieć, że również te pieniądze mogły być gorzej wydane. Tego na dobrą sprawę nie można jednoznacznie rozstrzygnąć. Nie o tym jednak chciałem wspomnieć. Miasto stołeczne Warszawa wraz z Rządem (ministerstwo Kultury w tym przypadku) wydały 133 miliony zł z naszych podatków na obiekt, przy którym znajdują się 2 parkingi, podziemny i nadziemny. My, czyli fundatorzy Centrum musimy parkować przy ulicy na kilkudziesięciu miejscach, których jest za mało albo szukać miejsca na sąsiednich ulicach.  Jeden pas blokuje permanentnie kilkanaście autokarów skutecznie uniemożliwiając normalny ruch i wyjazd samochodom osobowym z zatok parkingowych. Na moje pytanie czemu parkingi przy Centrum Nauki Kopernik są niedostępne dla zwiedzających otrzymałem odpowiedź, że są tylko otwarte dla oficjalnych delegacji przede wszystkim rządowych  (pracę i życie tych delegacji też sponsoruje społeczeństwo, chyba ,że się mylę). Ciekawe jak długo jeszcze tak będzie, że ludzie, którzy za coś płacą mają do tego najmniejsze prawa. Jestem bardzo ciekaw gdzie się podziewa warszawska czujna i dzielna Straż Miejska?  Tu pieniądze leżą na ulicy a właściwie stoją na kołach . Jakiś urzędnik wydał również na nasze pieniądze pozwolenie na użytkowanie tego obiektu. Jak to jest, że centra handlowe muszą posiadać hektary parkingów, żeby mogły być użytkowane. Inny kraj, inne prawo? Ja tego nie rozumiem, może ktoś mi to wyjaśni.

Jeszcze tylko wesołe cytaty z oficjalnej strony Centrum Nauki Kopernik

Organizatorów wycieczek przyjeżdżających do Centrum autokarami prosimy, żeby autobusy nie parkowały na ulicy Wybrzeże Kościuszkowskie, czekając na powrót zwiedzających. Autokar można zostawić na jednym
z miejskich parkingów przeznaczonych specjalnie dla nich.

 

Przypominamy naszym gościom, że miejsca parkingowe w pobliżu Centrum Nauki Kopernik, znajdują się w miejskiej strefie płatnego parkowania. Parkometry są rozstawione wzdłuż ulicy Wybrzeże Kościuszkowskie.