Get Adobe Flash player

Archiwum dla Kategorii ‘Urząd Dzielnicy Warszawa Praga Południe’

Brud na Saskiej Kępie

Brud na ul. Zwycięzców w Warszawie

Taki właśnie ciekawy obrazek można było zauważyć przy ulicy Zwycięzców w Warszawie. Śmietnik jak po niezłej popijawie, którego nikt nie ma ochoty posprzątać. Zwykły brak chęci, motywacji a może gospodarza terenu. Zastanawiło mnie gdzie podziała się Straż Miejska, która właśnie do tego typu interwencji została powołana i opłacana z naszych podatków? Pomyslałem, sobie że ta formacja już się taimi drobiazgami nie zajmuje. Pewnie już stoją z radarem na Grochowskiej, bo po co się użerać za marny grosz do kasy miasta pozyskany od właściciela terenu skoro można za godny grosz posiedzić w samochodzie pilnując zdjęć kierowców.

Straż Miejska codziennie pilnuje porządku na ulicy

Urząd Dzielnicy Warszawa Praga Południe

Każdy z mieszkańców musi co pewien czas odwiedzić urząd miejski lub dzielnicowy. Istnieją sprawy, których nie da się załatwić telefonicznie albo listownie i nasze spotkanie z urzędnikami jest nieodzowne. Ja swoją sprawę załatwiłem w ciągu 5 minut i nie mam podstaw  czepiać się osób obsługujących klientów. Natomiast przyczepię się a raczej stwierdzę fakt bardzo złego podejścia Urzędu Praga Południe do interesantów. Praga Południe liczyła 183 tysiące mieszkańców wg danych z 2008 roku. W tej chwili ta liczba sięga 200 tysięcy a może nawet ją przekracza. Trzeba się zastanowić w takim razie nad skalą interesantów odwiedzających urząd w skali dnia, miesiąca czy roku. Zaparkowanie samochodu w okolicach praskiego urzędu często graniczy z cudem. Jest oczywiście parking, na którym o miejsce jest równie trudno co na ulicy. Na szczęście dzięki rotacji petentów nikt  tam cały dzień nie stoi i można się doczekać na wolne miejsce do zaparkowania samochodu. W zasadzie to co napisałem w poprzednim zdaniu, to już historia. Urząd Dzielnicy Praga Południe dla wygody jaśnie państwa urzędników zajął połowę parkingu. Tu nie ma już rotacji. Samochody stoją tyle godzin ile urzędnicy pracują. Postawiono dostojny znak z tablicą " Wyłącznie dla pojazdów z przepustkami" . Dlaczego wygodnictwo urzędników ma odbywać się kosztem obywateli ? Dlaczego pracownicy urzędu włącznie z Burmistrzem Dzielnicy zapominają, że ich chlebodawcami są właśnie petenci, którym zabrali połowę parkingu ?  Oświadczam, że ja nie chcę, żeby moje podatki szły na urzędnicze luksusy. Apeluję abyśmy przynajmniej na urzędowych parkingach byli równi z urzędnikami.