Get Adobe Flash player

Archiwum dla Kategorii ‘Warszawa’

Po co nam Pendolino ?

W portalach internetowych zahuczało o pierszym przewozie rozkładowym Pendolino. Okazuje sie, że jednak spełnia jedno ze swoich zadań, czyli wozi ludzi. Drugim zadaniem miał być szybki przewóz. Tu mi nasuwa się pytanie po co nam to? Czas przejazdu skrócił sie tylko trochę w porównaniu z tradycyjnymi pociągami. Tory nawet po modernizacjach nie są przystosowane do przejazdów tego typu pociągów z dedykowanymi dla nich prędkosciami. Gazeta.pl podaje, że wprawdzie osiągnął 200km/h ale na odcinku ok. 90 km (nie podaje czy tylko na chwilę, czy na całym 🙂 ) Bogaty może kupić Ferrari do jazdy po polnych drogach, bo kto mu zabroni. Problem w tym, że PKP jest wiecznie na minusie. Od lat notuje wielkie milionowe straty a jedynymi zadowlonymi z działalności firmy są prezesi, dyrektorowie i zarząd, ponieważ na ich konta wpływają krociowe pensje oczywiście do momentu gdy ich nie wyrzucą, delikatnie mówiąc, za jakieś nie do końca prawidłowe przetargi itp. Branie super pensji za działania przynoszące straty, to super fucha możliwa tylko w sektorze państwowym. W prywatnym zasilili by dawno kolejki w Urzędach Pracy. Moim zdniem nie ma się co fascynować Pendolino dopóki podróż np. z Warszawy do Krakowa nie będzi trwała w w granicach 1,40 godz. Mam nadzieję, że nastąpi to zanim Pendolino się zestarzeje i zardzewieje. Na razie jesteśmy karmieni mitem za miliony, który nie ma pokrycia w faktach.

Brud na Saskiej Kępie

Brud na ul. Zwycięzców w Warszawie

Taki właśnie ciekawy obrazek można było zauważyć przy ulicy Zwycięzców w Warszawie. Śmietnik jak po niezłej popijawie, którego nikt nie ma ochoty posprzątać. Zwykły brak chęci, motywacji a może gospodarza terenu. Zastanawiło mnie gdzie podziała się Straż Miejska, która właśnie do tego typu interwencji została powołana i opłacana z naszych podatków? Pomyslałem, sobie że ta formacja już się taimi drobiazgami nie zajmuje. Pewnie już stoją z radarem na Grochowskiej, bo po co się użerać za marny grosz do kasy miasta pozyskany od właściciela terenu skoro można za godny grosz posiedzić w samochodzie pilnując zdjęć kierowców.

Straż Miejska codziennie pilnuje porządku na ulicy

Urząd Dzielnicy Warszawa Praga Południe

Każdy z mieszkańców musi co pewien czas odwiedzić urząd miejski lub dzielnicowy. Istnieją sprawy, których nie da się załatwić telefonicznie albo listownie i nasze spotkanie z urzędnikami jest nieodzowne. Ja swoją sprawę załatwiłem w ciągu 5 minut i nie mam podstaw  czepiać się osób obsługujących klientów. Natomiast przyczepię się a raczej stwierdzę fakt bardzo złego podejścia Urzędu Praga Południe do interesantów. Praga Południe liczyła 183 tysiące mieszkańców wg danych z 2008 roku. W tej chwili ta liczba sięga 200 tysięcy a może nawet ją przekracza. Trzeba się zastanowić w takim razie nad skalą interesantów odwiedzających urząd w skali dnia, miesiąca czy roku. Zaparkowanie samochodu w okolicach praskiego urzędu często graniczy z cudem. Jest oczywiście parking, na którym o miejsce jest równie trudno co na ulicy. Na szczęście dzięki rotacji petentów nikt  tam cały dzień nie stoi i można się doczekać na wolne miejsce do zaparkowania samochodu. W zasadzie to co napisałem w poprzednim zdaniu, to już historia. Urząd Dzielnicy Praga Południe dla wygody jaśnie państwa urzędników zajął połowę parkingu. Tu nie ma już rotacji. Samochody stoją tyle godzin ile urzędnicy pracują. Postawiono dostojny znak z tablicą " Wyłącznie dla pojazdów z przepustkami" . Dlaczego wygodnictwo urzędników ma odbywać się kosztem obywateli ? Dlaczego pracownicy urzędu włącznie z Burmistrzem Dzielnicy zapominają, że ich chlebodawcami są właśnie petenci, którym zabrali połowę parkingu ?  Oświadczam, że ja nie chcę, żeby moje podatki szły na urzędnicze luksusy. Apeluję abyśmy przynajmniej na urzędowych parkingach byli równi z urzędnikami.

 

Parking przy Centrum Nauki Kopernik

Centrum Nauki KopernikOstatnio moje drogi często prowadzą mnie w okolice Centrum Nauki Kopernik. Budynek owszem ładny, ciekawa architektura.  Byłem nawet w środku co nie znaczy , że zwiedzałem. Wejście prze główne drzwi stanowiło czyn godny superbohatera o czym nie wiedziałem zanim tego nie zrobiłem. Hałas w środku jest taki, że własnych myśli nie słychać. Przyznaję, że jak wielką ilość odwiedzających Centrum z przewagą dzieci panuje tam przyzwoity porządek a obsługa bardzo przyjemna z dziwnym spokojem udziela rzetelnych informacji. Całość powstała kosztem 340 mln. zł z czego 207 mln. zł dopłaciła Polsce Unia Europejska. Niektóre źródła podają kwotę prawie 500 mln. zł, nie dociekam prawdy, pierwsza mniejsza i tak jest wystarczająco horrendalna. Pojawiają się głosy, że można było taką kwotę dużo lepiej zagospodarować. Można się z tym zgodzić ale trzeba powiedzieć, że również te pieniądze mogły być gorzej wydane. Tego na dobrą sprawę nie można jednoznacznie rozstrzygnąć. Nie o tym jednak chciałem wspomnieć. Miasto stołeczne Warszawa wraz z Rządem (ministerstwo Kultury w tym przypadku) wydały 133 miliony zł z naszych podatków na obiekt, przy którym znajdują się 2 parkingi, podziemny i nadziemny. My, czyli fundatorzy Centrum musimy parkować przy ulicy na kilkudziesięciu miejscach, których jest za mało albo szukać miejsca na sąsiednich ulicach.  Jeden pas blokuje permanentnie kilkanaście autokarów skutecznie uniemożliwiając normalny ruch i wyjazd samochodom osobowym z zatok parkingowych. Na moje pytanie czemu parkingi przy Centrum Nauki Kopernik są niedostępne dla zwiedzających otrzymałem odpowiedź, że są tylko otwarte dla oficjalnych delegacji przede wszystkim rządowych  (pracę i życie tych delegacji też sponsoruje społeczeństwo, chyba ,że się mylę). Ciekawe jak długo jeszcze tak będzie, że ludzie, którzy za coś płacą mają do tego najmniejsze prawa. Jestem bardzo ciekaw gdzie się podziewa warszawska czujna i dzielna Straż Miejska?  Tu pieniądze leżą na ulicy a właściwie stoją na kołach . Jakiś urzędnik wydał również na nasze pieniądze pozwolenie na użytkowanie tego obiektu. Jak to jest, że centra handlowe muszą posiadać hektary parkingów, żeby mogły być użytkowane. Inny kraj, inne prawo? Ja tego nie rozumiem, może ktoś mi to wyjaśni.

Jeszcze tylko wesołe cytaty z oficjalnej strony Centrum Nauki Kopernik

Organizatorów wycieczek przyjeżdżających do Centrum autokarami prosimy, żeby autobusy nie parkowały na ulicy Wybrzeże Kościuszkowskie, czekając na powrót zwiedzających. Autokar można zostawić na jednym
z miejskich parkingów przeznaczonych specjalnie dla nich.

 

Przypominamy naszym gościom, że miejsca parkingowe w pobliżu Centrum Nauki Kopernik, znajdują się w miejskiej strefie płatnego parkowania. Parkometry są rozstawione wzdłuż ulicy Wybrzeże Kościuszkowskie.

Świąteczna Warszawa

Iluminacja Warszawy

Za kilka dni Boże Narodzenie. Władze Warszawy zafundowały nam świąteczną iluminację Nowego światy i Krakowskiego Przedmieścia. Warszawiacy całymi rodzinami przybyli na inaugurację mimo siarczystego mrozu. Z tej okazji na Placu Zamkowym odbył się koncert zorganizowany przez Stołeczną Estradę. Rozświetlenie Traktu Królewskiego uświetniło wielu znanych wykonawców jak choćby Anita Lipnicka, Patrycja Markowska, Urszula, Pasek i K.A.S.A. Przy tek okazji zaprezentowano oficjalnie maskotkę Euro 2012. Watro było zajrzeć na Rynek Starego Miasta gdzie także stoi pokaźnych rozmiarów choinka i odbywał się kiermasz świąteczny gdzie oprócz zakupów można było posilić się ciepłym jedzeniem i różnymi napitkami z procentami i bez. Odświętny wystój wygląda nastrojowo i ładnie. Spacer na pewno będzie stanowił wspaniała alternatywę dla siedzenia za świątecznym stołem i oglądania tych samych od lat filmów w telewizji.

 

 

Krakowskie Przedmieście Trakt Królewki Choinka przy Zamku Królewskim